poniedziałek, 22 maja 2017

wahanie

Skoro podczas postoju masz 12 C a podczas pracy 3.2-3.6 to delta jest na poziomie 8-9 stopni to chyba troche za dużo. Zastanawiam się co oznacza funkcja "czas przetaczania" Normalnie mam auto, ale waham się czy nie przestać grzać. I czy właśnie w tej funkcji nie powinienem zmienić na Lato lub tylko cwu?Rejestr BAE to temperatura aktywacji ogrzewania Rejestr BAF to czas od momentu gdy temperatura zmaleje poniżej temperatury aktywacji do momentu, gdy pompa zacznie grzać. Jeśli ustawisz odpowiednio niską wartość BAE (8... 10... 13 C ) i odpowiednio wysoką wartość czasu (np 12... 24 ... 36 h) to do czasu gdy te waruni nie zostaną spełnione pompa nie zacznie grzać CO a CWU będzie normalnie działać. Dobrze dobierając wartość obu rejestrów jesteś w stanie tak skonfigurować swoją pompę, że gdy na jesień zacznie robić się chłodno to ona sama stopniowo zacznie dogrzewanie domu. Ja chłodzę aktywnie, ale dopiero jak temperatura przekroczy 29 to pompa włącza sie automatycznie więc na razie nie chłodziłem zbyt często. Sprawność świetna, bo pompa pobiera w tym trybie ok 240-300 W/h a wytwarza od 3-5 kW/h chłodu. O COP-ie nie będę pisał bo niektórym się to nie podoba U mnie będzie z tym problem bo zyski słoneczne są dość duże (proporcjonalnie) w stosunku do zapotrzebowania domu na ogrzewanie, więc jeśli jest słonecznie, to w domu jest cieplej, a gdy jest pochmurno to chłodniej. Najbardziej jest to odczuwane w okresie przejściowym Bo może to śmieszne ale nawet nie wiem.jak wyłączyć grzanie co U mnie jak pompa nie pracuje to temperatura rośnie bo nagrzewa się od otoczenia, dlatego aby zmierzyć temperature jaka wraca z DZ to w czasie postoju pompy wymuszam recznie wlaczenie obiegówki DZ i po 6-8 minutach odczytuje temperature. Zobacz w wejściach w zakładce Sprężarka na końcu tej zakładki... może nie masz bo Tomek mówił coś o eksperymentalnym sofcie U mnie po około 2 czy 3 tygodniach doszedł do 5.3 . Tylko, że ja mam poziome DZ i większość pracy pompy to chyba idzie na CWU (ok 550 L/dobe) przy czym temperatura wody z sieci to ok 6-7 C a grzeje do 38/45 w drogiej/taniej taryfie od 2 tygodni, wczesniej caly czas grzalem do 38 wiec COP byl lepszy a teraz to mniejsze rachunki bede mial za prąd ale JAZ/SCOP gorszy. Pokazuje tam SCOP, chwilowy COP i co jak dla mnie jedno z ciekawszych to podaje chwilową moc grzewczą Wczoraj to bylo 5.3/3.6 przy 23% mocy inwertora czyli 30 Hz

sterowanie

Widać, że masz dobre DZ i ładnie(szybko) Ci się regeneruje.Jak ręcznie włączyłeś wymagania DZ i ustawiłeś pompkę DZ na 99.9 % to jak długo odczekałeś zanim wyszedłeś z ręcznego sterowania ? Wyjście z ręcznego sterowania wyłącza od razu pompkę DZ i dlatego pisałem o tych kilku minutach pracy pompki. Sprawdź jeszcze czy jak zmienisz szybkość pompki, to czy faktycznie ona będzie chodzić wolnej (mniej ją słychać), bo może nie jest sterowana proporcjonalnie. 70 Hz to częstotliwość pracy sprężarki, w menu ręcznego sterowania (teraz jestem w pracy i nie pamiętam który to rejestr ) szybkość pracy pompki DZ jest wyrażona w %. Tylko nie pomyl się w rejestrach, żebyś nie włączył sprężarki bez pompek DZ i GZ bo możesz mieć kłopoty poniedziałek okno nr 1 - ustawiam start np. 00.01, koniec 06.00 drugie okno - start 13.00 stop 15.00 i brakuje mi ustawienia na 22.00-24.00 ustawiłem sobie zadaną temp. 23 stopnie, drugie (zmniejszenie) to 20 oznacza to według instrukcji - że w godzinach zadanych (tanich) grzeje 23 (w zależności od histerazy krzywych itp oznacza to jakąś tam temperaturę w podłogę - u mnie akurat 28 stopni przy ustawieniu 23), natomiast poza tymi godzinami (czyli w drogiej taryfie) jak temp. na wejściu w GZ spadnie poniżej 20 to się załączy grzanie tych 20.... ustawiłem sobie teraz przedział czasowy trochę inaczej okno nr 1 - start 22.00 stop 06.00 okno nr 2 - start 13.00 stop 15.00 no i zaobserwowałem że np. o 23 pompa grzeje - ale 20, zamiast 23 zupełnie jakby to ze start jest późniejszy niż stop (22 godzina do 6 godziny) zamotał sterowaniem bo w oknie od 13-15 wszystko działa bez zarzutu o 13 włącza grzanie na 23 o 15 się wyłącza pomyślałem że to może byc powód czyszczenie kanalizacji WUKO - że powinienem ustawić okna inaczej, żeby sterownik ne głupiał np. okno 1 - start 00.01- koniec 06.00 okno 2 - start 13.00-15.00 ale wtedy tracę dwie godziny od 22-24 Inna sprawa, że temperatura na wyjściu pompy do DZ będzie się zmieniać wraz z warunkami pracy i na początku jak się włączy i jest duże zapotrzebowanie na ciepło to zawsze zejdzie do niższych temperatur, ale potem gdy pompa dogrzeje do właściwe temperatury wylewkę to pompa zmniejsza swoją moc tak by tylko rekompensować to co traci wylewka. I wtedy najlepiej odczytać temperaturę DZ. U mnie jak startowała to w największe mrozy (tej zimy) temperatura na wyjściu pompy spadła raz do -2 ale po ok godzinie była już ok +1 C. Inna rzecz to to, że na razie maksymalną moc pompy mam zdławioną do 70 Hz (na 120-130Hz max), bo w takich warunkach pompa ma największą sprawność (COP) Zobaczę jak się w pełni sprawuje dopiero jak tam zamieszkam, bo wedle obliczeń na ogrzanie CWU przez rok będę potrzebować tyle samo ciepła co na ogrzanie domu http://przylacza.com.pl/usuwanie-awarii-kanalizacji/. Ale latem planuję zrzucać ciepło z domu do ziemi (pompa z aktywnym chłodzeniem) aby je regenerować, ewentualnie jak będę miał jeszcze pieniądze, to pomyślę nad płotem energetycznym gdyby DZ nie wyrabiało U mnie ostatnimi czasy na DZ (poziome 4x100m) mam ok 6 (5.8-6.6) a podczas pracy 3.2-3.4 C, delta trochę mała (bo według instrukcji powinna być pomiędzy 3 a 5 K) ale na razie mam tylko podłogówkę na dole a klimakonwektory jeszcze nie są podłączone i nawet na najmniejszych obrotach pompa ma za dużą moc. Z resztą w poniedziałek wyłączyłem już pompę, bo to co się nagrzeje w ciągu dnia (zyski od nasłonecznienia) wystarcza do następnego dnia a temperatura jest tak ok 20 C

temperatura

jaki to ma związek z pompami ciepła firmy SmartHeat ? Inwerterowe PC (gruntowe) to jak dla mnie najlepsze rozwiązanie ale poza firmą SmartHeat nie znalazłem żadnej, które moc maksymalna była rzędu 7-8 kW a minimalna ok 2kW jaki to ma związek z pompami ciepła firmy SmartHeat ? Około 4.4 niezależnie od temperatury powietrza. Większość powietrznych pomp ciepła przy -10 (czasami przy -15) włącza grzałki a i tak COP nie jest jakieś powalające. Takie zimy jak tegoroczna nie będą co roku. U mnie (nie est to biegun zimna) parę lat temu przez ok tydzień utrzymywała się temperatura na poziomie ok -30 Inwerterowe PC (gruntowe) to jak dla mnie najlepsze rozwiązanie ale poza firmą SmartHeat nie znalazłem żadnej, które moc maksymalna była rzędu 7-8 kW a minimalna ok 2kW Tak a propos jaką pompę wybrać (gruntową czy powietrzną) zrobiłem sobie kalkulator w Excelu. Wprowadziłem tam dane o temperaturze powietrza ze stacji meteo w Krakowie za sezon grzewczy 2005/2006 (wyglądały na najniższe w zakresie dostępnych danych), potem oszacowałem straty ciepła przez przenikanie oraz wentylację grawitacyjną potem w osobnym arkuszu dodałem obliczeniowe zyski cieplne od użytkowników i sprzętu i dostałem ciekawy wykres obrazujący jak dużo energii jest średnio(rocznie) potrzebne w danym zakresie temperatur. Temperatury podzieliłem na zakresy co 2 deg C od 20 do -20. Wynika z nich , że najwięcej energii będzie przypadać na temperatury z zakresu od -10 do 0. Teraz będę mógł porównywać szacunkowe koszty ogrzewania różnymi pompami ciepła (powietrzne/gruntowe). co do tego maja grzałki .Jak dobierzesz pompę na -20 C to zdne grzałki sie nie włączą do -20 C Poniżej i owszem Ale nawet dobrze dobrany kocioł na gaz zapewnia moc do -20C Wszyscy instalatorzy i firmy z którymi klimatyzacja ursynów sie kontaktowałem twierdziły, że pompa powinna być albo niedowymiarowana (dla temperatury obliczeniowej -20 C) albo co najwyżej na tą temperaturę dobrana. Gdyby dobrać na te -30 to pompa będzie miała za dużą moc i będzie taktowała (no może poza tymi inwerterowymi, ale one i tak mogą zacząć taktować gdy temperatura na zewnątrz wzrośnie tak, że nawet przy minimalnej możliwej szybkości pracy sprężarki jej moc będzie za duża a należy pamiętać iż sprawność powietrznych pomp rośnie z temperaturą) i krócej będzie żyła Ponadto duża część pomp PW wyłącza się przy -10, -15 C i grzeje TYLKO grzałkami. Mało tego, grzejnik dobiera się na te -20 C (-16 zależnie od strefy) Wszyscy instalatorzy i firmy z którymi sie kontaktowałem twierdziły, że pompa powinna być albo niedowymiarowana (dla temperatury obliczeniowej -20 C) albo co najwyżej na tą temperaturę dobrana. Gdyby dobrać na te -30 to pompa będzie miała za dużą moc i będzie taktowała (no może poza tymi inwerterowymi, ale one i tak mogą zacząć taktować gdy temperatura na zewnątrz wzrośnie tak, że nawet przy minimalnej możliwej szybkości pracy sprężarki http://klimatyzacjapolska.pl jej moc będzie za duża a należy pamiętać iż sprawność powietrznych pomp rośnie z temperaturą) i krócej będzie żyła Ponadto duża część pomp PW wyłącza się przy -10, -15 C i grzeje TYLKO grzałkami. No i ta -30 C przez tydzień z przed kilku lat .Sam przeczytaj jeszcze raz. A prąd to ci wyłączyli kiedyś? co nie zmienia faktu ,że scop dla powietrznej jest ok 3 a gruntowej ok 4 (i spadnie znacznie dla -30 C) Policz różnice w kosztach i w eksploatacji i samo wyjdzie

środa, 25 stycznia 2017

etap

na jesieni, zrobiłem stan "zerowy" a na wiosne będe leciał dalej. Chudziaka narazie nie zalewałem, a także nie zrobiłem żadnych przepustów w ścianie fundamentowej i własnie nie wiem czy dobrze zrobiłem. Chciałbym się upewnić jaką instalację powinienem rozprowadzić zanim zaleje chudziakiem, czy tylko wodno-kanalizacyją czy także inne, np. od centralnego odkurzacza, dopływy powietrza do kominka, ... na jesieni, zrobiłem stan "zerowy" a na wiosne będe leciał dalej. Chudziaka narazie nie zalewałem, a także nie zrobiłem żadnych przepustów w ścianie fundamentowej i własnie nie wiem czy dobrze zrobiłem. Chciałbym się upewnić jaką instalację powinienem rozprowadzić zanim zaleje chudziakiem, czy tylko wodno-kanalizacyją czy także inne, np. od centralnego odkurzacza, dopływy powietrza do kominka, ... Radzę przynajmniej przejścia przez ścianę fundamentową zrobić już teraz. Ja sobie rozłożyłem to na 2 etapy - pierwszy po około miesiącu od wymurowania, drugi gdzieś po 4-5 miesiącach. O ile pierwszym razem szło mi dosyć dobrze (oczywiście młotowiertarką z udarem pneumatycznym), to za drugim klimatyzatorem razem już było bardzo ciężko - wyschła zarówno zaprawa jak i bloczki stały się twardsze. A najgorzej było zrobić po tym pół roku przepust pod wodę (i nie chodzi tu tylko o odkopanie ponad metr piachu wewnątrz w głąb...) kanalizacja, doprowadzenie powietrza do kominka (od strony zachodniej), podejście wody (lub przepust) oraz przepust na kabel elektryczny. Podejście wody zaplanuj w takim miejscu, żeby w budynku zaraz za wejściem wody można było zainstalować wodomierz. Jeśli masz zamiar zainstalować rekuperator z GWC rurowym - to dodatkowo pod fundamentem trzeba dać wyprowadzenie rury fi160 (GWC). Generalnie powinieneś wykonać: - kanalizację w piasku (po zagęszczeniu) - wodę pod ławami (jeżeli nie możesz jeszcze puścić wody, to przynajmniej przepust, albo nawet samą rurę włóż) - dojście powietrza do kominka (fi 160) polecam też jakiś przepust pod kabel energetyczny który wychodziłby blisko miejsca docelowego - ja nie zrobiłem, i potem musiałem kabel puszczać w ścianach, suficie - kilka metrów więcej poszło, nie mówiąc o robocie z kuciem A kabel gruby, dosyć ciężko się zgina (5x10mm2) Budowa stanu "zero" trwała tydzień i wszystko działo się bardzo dynamicznie łacznie z przygotowaniem do tej roboty, bo ok półtora tygodnia przed rozpoczęciem tych robót wogóle podjąłem decyzje że stan zero zrobie jeszcze w tym roku (bo juz miałem wszytsko przesunąć na wiosne). I w tym całym zamieszaniu i dynamicznie zmieniającej się sytuacji zapomniałem o instalacji. Szef ekipy budowlanej nawet chciał mi wylewać chudziaka już teraz (na jesieni), nawet nie wspominając/przypominając że powinienem wezwać hydraulika by rozprowadził rury kanalizacyjne. Taka postawa majstra mnie trochę rozczarowała że jako bądź co bądź spec od budowy domów nic mi przypomina i nie doradza. Generalnie co do jakości budowy zastrzeżeń nie mam ale ta sytuacja trochę mnie otrzeźwiła że jak sam nie pomysle o czyms to na niego raczej liczyć nie mogę. Narazie nie robiłem tez żadnych przepustów w ścianach i osobiście nie wiem czy to dobrze, choć na forum czytałem, że wykonanie takich przepustów to nie kłopot i że wykonawcy instalacji nawet wolą nie mieć wczesniej zrobionych przepustów bo się muszą do nich dostosowywać, a czasem owe przepusty moga nie być usytuowane tam gdzie oni by sobie życzyli, a tak to rozprowadzają instalacje i dopiero dokłądnie tam gdzie trzeba robią przepusty. Budowa stanu "zero" trwała tydzień i wszystko działo się bardzo dynamicznie łacznie z przygotowaniem do tej roboty, bo ok półtora tygodnia przed rozpoczęciem tych robót wogóle podjąłem decyzje że stan zero zrobie jeszcze w tym roku (bo juz miałem wszytsko przesunąć na wiosne). I w tym całym zamieszaniu i dynamicznie zmieniającej się sytuacji zapomniałem o instalacji. Szef ekipy budowlanej nawet chciał mi wylewać chudziaka już teraz (na jesieni), nawet nie wspominając/przypominając że powinienem wezwać hydraulika by rozprowadził rury kanalizacyjne. Taka postawa majstra mnie trochę rozczarowała że jako bądź co bądź spec od budowy domów nic mi przypomina i nie doradza. Generalnie co do jakości budowy zastrzeżeń nie mam ale ta sytuacja trochę mnie otrzeźwiła że jak sam nie pomysle o czyms to na niego raczej liczyć nie mogę. Narazie nie robiłem tez żadnych przepustów w ścianach i osobiście nie wiem czy to dobrze, choć na forum czytałem, że wykonanie takich przepustów to nie kłopot i że wykonawcy instalacji nawet wolą nie mieć wczesniej zrobionych przepustów bo się muszą do nich dostosowywać, a czasem owe przepusty moga nie być usytuowane tam gdzie oni by sobie życzyli, a tak to rozprowadzają instalacje i dopiero dokłądnie tam gdzie trzeba robią przepusty.

środa, 23 listopada 2016

pompy

- piętrowy (pełne dwa piętra + nieużytkowe poddasze), na bazie kwadratu 12x12m z lekko wysuniętym garażem, - garaż dwu-stanowiskowy (33 m2) w bryle budynku (brama garażowa Wiśniowski Unitherm U=0.79), - powierzchnia całkowita ~250 m2, użytkowa 183 m2, kubatura do ogrzania około 600m3, - płyta fundamentowa (20cm XPS + 27 cm betonu B25), - ściany: Silka Xella E24, styropian grafitowy 20cm (całość U<0.1, - strop (między piętrem a poddaszem): 20 cm wełny,Chciałbym połączyć niewątpliwe zalety powietrznej pompy ciepła z awaryjnym ogrzewaniem jakie kominek z płaszczem wodnym. Od dwóch lat czytam wszystko co się nawinie na tematy pomp ciepła i kominków. Wybór padł na: - pompa Panasonic T-Cup Split 9kW (1-fazowa) ... najtańsza (19 tys.zł) pompa inverterowa która da mi 8kW nawet przy -15stC (tak twierdzą materiały reklamowe) - kominek Lechma Green PL-500 SBJ w obiegu zamkniętym ... ładny (narożny), niezła firma, zbiera dobre opnie, tani (6 tys.zł) - dwa zbiorniki: C.O 200l (35stC) i C.W.U 400-500l (45-50stC) ... 6 tyś zł wystarczy? - zasilanie sterowników i pomp z 12V (podtrzymywane akumulatorowe w razie braku napięcia z sieci) Od 3 miesięcy wysyłam zapytanie do wielu firm instalatorskich w okolicy 50 km. Reakcje: - kompletny brak reakcji ... choćby mail, że nie są zainteresowani ... zero, - odwlekanie skonkretyzowania oferty w nieskończoność (po chorzy, bo urlop, bo święta, bo ...), - oferty z projektem w stylu: tu se pan zakręci jak pan będzie grzał kominkiem, a tu se pan zakręci jak będzie Pan brał kąpiel - oferty: XXXX zł za całość ... na pytanie a na jakim sprzęcie: brak odpowiedzi lub "będzie pan zadowolony", - oferty z pompami za 30-40 tysięcy ... sorry nie stać mnie - oferty za 40-50 tysięcy z "gwiazdkami" w których czytam że zbiorniki, pompki itp nie zostały uwzględnione, - oferty: podłącze pompę ale kominek to ktoś inny bo on nie umie. Szczerze mówiąc powoli wpadam w panikę ... Tak wiem, że łączenie pompy z kominkiem z płaszczem to średni pomysł. Wiem, że to komplikuje sterowanie. Jednak chcę mieć kominek z płaszczem i świadomość, że w razie braku prądu będę miał ciepłą wodę i nie zmarznę. Poza tym domek bez kominka to nie domek Chcę aby ten układ działał samodzielnie. Nie zamierzam sterować odzielnie pokojami. Chcę mieć względnie stałą, komfortową (21stC) temperaturę w całym domu. - pod dachem 20 cm piany PUR otwarto-komórkowej, - okna Vetrex S82 (3 szybowe, U okna=0.77), ciepły montaż w licu ściany, - wentylacja mechaniczna (rekuperator); możliwe, że dołożę klimatyzator, - brak okien dachowych, duże przeszklenia od południa. - ogrzewanie podłogowe w całym domu (kładzione bezpośrednoo na beton, styropian mam pod płytę)

sobota, 27 sierpnia 2016

woda

potrzebuje porady w zakresie doboru urzadzen do przepompowania wody. Woda bedzie zbierana z rynien do studni z kregow, w niej powinien znalesc sie pompa, ktora automatycznie przy wykryciu zapelnienia zbiornika zalaczy sie i przepompuje wode gdzieindziej.zwykła pompa zanurzeniowa co do wydajności to czym większa tym lepsza, nigdy nie natrafiłem na dane według których można by było określić jak dużo wody w jakim czasie spada z oberwanej chmurySolidny choc nie ekstremalny opad w Warszawie 8 sierpnia. Spadlo w czasie 2godzinnego deszczu 22mm wody. Przy 130m dachu daje to prawie 3m3. Najsilnieszy chwilowy opad byl na poziomie 15mm/h i trwal okolo 30minut. Ja bym stawial na pompe ktora daje (praktycznie nie katalogowo) 5m3 wody na godzine przy takim dachu. Pompy do brudnej wody maja czesto sporo wydajnosc, ale nieduza wysokosc podnoszenia. Podlaczenie takiej pompy do cieniutkiego weza z duzymi oporami powoduje ze woda ledwo leci.co do oberwań chmury to ja pamiętam takie po którym część Żywca była zalana pomimo że nie wylała żadna z rzek, więc przygotowania na takie ekstremalne warunki uważam za bezsensowne, moim zdaniem największa zwykła pompa do brudnej wody z pływakiem z jakiegokolwiek sklepu będzie wystarczająco komfortowa, a jak ktoś szykuje się na wojnę to niech za to płac, (w pływaku jest wyłącznik, jak pływak podnosi się do góry uruchamia pompę a jak opada wyłącza)Jak się zbiornik zapełni, to woda popłynie gdzie indziej nawet bez pompy . Pompa musi startować, gdy wykryje wodę w zbiorniku, a raczej, gdy wykryje, że poziom przekracza pewną wysokość. Przeciętna burza to 15-25 mm (litrów na metr kwadrat), dla nastraszenia: 30. To przy Twoim dachu około 4 m^3. Z tego około połowa w 20 min. Pompa o rzeczywistej wydajności 5 m^3/h wywali w tym czasie 1,6m^3. Nadmiar zretencjonuje się w tej pustej części zbiornika i zostanie wylany gdy już przestanie padać, albo gdy natężenie deszczu będzie mniejsze. Może się oczywiście zdarzyć i bardziej intensywny opad, ale szansa na to dużo mniejsza, a problemem może być woda wpływająca nie z dachu, a z ulicy albo sąsiedniej posesji, to już zależy od terenu. Przed tym się raczej nie zabezpieczysz. Zalezy mi glownie na bezobslugowosci takiego rozwiazania. Wydajnosc nie musi byc rewelacyjna, tak zeby przy porzadnym oberwaniu chmury dalo rade przepompowywac wode zebrana ze 130 m kw dachu.

etap

właśnie jestem na etapie wykonywania instalacji wodnej, a właściwie połączenia pompy głębinowej ze zbiornikiem hydroforowym. Kłopot w tym , że nie wiem w którym miejscu powinienem podłączyć łącznik przyłacze wody ciśnieniowy. Czy tak jak na załączonym schemacie,będzie dobrze ?ciśnieniowy jeżeli o to chodzi to może tak być jak narysowałeś Filtr wyrzuciłbym za zawór (ten po prawej). Wstawiłbym jeszcze zawór między wyłącznikiem a zbiornikiem hydroforowym. Nie będziesz musiał czekać godziny aż ze zbiornika zejdzie woda (istotne podczas prac serwisowych np. czyszczenie zaworu zwrotnego, czyszczenie albo wymiana wkładu filtra).włącznik ustawiłem na 2 do 5 bar , wszystko hula przyłacze kanalizacji , tylko rury się strasznie pocą, to zawsze już tak będzie, czy jak się ochłodzi to przestanie?o tym właśnie piszemy, rusz logicznie głową: nie ma tu złaczki, śrubunku a cieknie na gwincie, wiec trzeba rozciąć miedź, wykrecić z kolanka, wyczyscić i pzrewinćć gwint, dopasować mufkę, skręcić gwint i zlutować mufkę chyba, ze darek ma za ścianą grzejnik ze śrubunkiem na prostej rurze miedzianej, wtedy może da się zdjąć grzejnik, wykręcić GZ z kolanka, przewinać i złożyć jednak wyciek jest z rurki miedzianej na połączeniu lutowanym od tyłu było źle polutowane , ale domyślam się że i tak trzeba będzie rozciąć przyłącze wody i na nowo połączenie zrobić ?rozciąć, wyciąć, złożyć od nowa. Można też zastosować "prowizorkę" (podobno trzyma się najdłużej). Odtłuścić powierzchnię (np. acetonem, denaturatem, kretem, itp.), a następnie założyć "puckę" z poxiliny. Z danych technicznych, przykleja się do wszystkiego i wytrzymuje duże ciśnienia. Niestety rurka miedziana nie przechodzi przez ścianę do innego pomieszczania tylko idzie wzdłuż do kaloryfera.